piątek, 3 grudnia 2010

kiermasz świąteczny

w szkole synka...
Carrantuohill dała mi papiery świąteczne, z którymi nie wiedziała co zrobić. Przydały się :)












Dziękuję za miłe słowa pod poprzednimi postami i wytrwałość w dzisiejszym :))

4 komentarze:

  1. poszalałas dziewczyno
    widzisz w sam raz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne...
    te pierwsze szczególnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobrze zagospodarowany prezent:) Śliczne karteczki.

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz jest dla mnie bardzo cenny i dziękuję za odwiedziny :)